Zawodnik MMA i Policjant oskarżony o napad na kobiety jest przerażony.

Piotr Hallmann, zawodnik MMA, podkomisarz PolskaPolicja. To Pan w tej białej masce? Bo na miejscu to wiemy że Pan był…” – napisała w czwartek przed godziną 20:00 Barbara Nowacka, która uczestniczyła w strajkach.

Piotr Hallmann tłumaczy:

„Nie, nie używałem środków przymusu bezpośredniego wobec nikogo. Nic takiego nie miało miejsca. Mogę zapewnić, że w miejscu, w którym to zdjęcie zostało zrobione, nie wykonywałem żadnych czynności. Nie mogę powiedzieć, co dokładnie robiłem. Najgorsze jest to, że jako funkcjonariusz mam ograniczone możliwości do obrony i wypowiadania się.Zostałem pomówiony i skrzywdzony. Patrzę na moje profile w mediach społecznościowych i jestem przerażony. O siebie się nie martwię, ale boję się o bliskich. Ludzie udostępnili mój numer telefonu, pytają o adres mój i moich bliskich. Czasami niewiele potrzeba, żeby sprowadzić na kogoś niebezpieczeństwo. Ludziom niewiele potrzeba, żeby wydać wyrok. Ludzie są jacy są i tego nie zmienię. Ta fala hejtu mnie nie dziwi. Częściowo zostały już skierowane pozwy o groźby kierowane pod adresem moim i mojej rodziny. W mediach społecznościowych formułowane są bardzo poważne oskarżenia, biorąc pod uwagę fakt, że jestem funkcjonariuszem. Chciałem poprosić tych ludzi, którzy mają chociaż odrobinę przyzwoitości, o usunięcie tych komentarzy. Proszę, żebyście na trzeźwo przeanalizowali nagrania, a wtedy zorientujecie się, że mnie na nich nie ma. Ja wiem, że kogoś mogło ponieść, ale moja rodzina zwyczajnie się martwi. Nie jestem osobą zawistną, nie chcę kogoś ciągać po sądach. Uważam, że wyrozumiałość jest częścią sprawiedliwości. Dlatego raz jeszcze proszę o usunięcie tych komentarzy. Zastanówcie się, zanim skrzywdzicie niewinną osobę.”