The Dodgers Sym-Phony Band – maskotka Brooklynu

Już sto lat temu mówiło się, że Brooklyn – to baseball. A brooklyński baseball – to The Brooklyn Dodgers. Nie byli jednak zwyczajnym klubem sportowym. Stanowili raczej rodzaj (nowojorskiej) religii, którą przesiąknięta była cała dzielnica. Nie mieli fanów, lecz fanatyków (w dobrym tego słowa znaczeniu). W 1937 roku kilkoro spośród nich postanowiło założyć zespół muzyczny – wspierający ukochaną drużynę podczas meczów. Nie przypuszczali zapewne, iż tworzą historię przez wielkie „H”.
Zespół muzyczny to zresztą za dużo powiedziane.

Byli bandem złożonym z samych amatorów. Po wielu latach żyjący jeszcze członkowie z rozczulającą szczerością przyznawali w wywiadach, iż nikt z nich nie miał wykształcenia muzycznego, ani nie brał żadnych lekcji w tym kierunku. Grali po prostu tak, jak kazały im uszy i serce. Najczęściej były to proste rytmy, ale i w tych się gubili. Nikomu to jednak nie przeszkadzało.
Byli zdrowo stuknięci.

Zdobyli kilka trąbek, saksofon, bęben i talerze. Bardziej hałasowali, niż muzykowali. Przebierali się. Tańczyli nawet z publicznością. Swoje dźwięki dostosowywali do przebiegu gry, akcentując odpowiednio udane zagrywki i błędy. Stali się z czasem absolutnie kultowym elementem meczów. Zarówno kibice jak i gracze nie potrafili wyobrazić sobie rozgrywek bez udziału The Dodgers Sym-Phony.
Występy obu zespołów – baseballowego i muzycznego oglądać można było na Ebbets Field – rodzimym stadionie The Brooklyn Dodgers. Do 1957 roku, kiedy to drużyna przeniosła się do Los Angeles. Ale to już inna historia.

Filmografia:

  1. The Dodgers Sym-Phony, reż. Pegi Vail, 1998, https://www.youtube.com/watch?v=H0M5VPaERKQ
    Bibliografia:
  2. Rob Edelman, “Shorty,” “Brother Lou,” and the Dodgers’ Sym-phony, https://sabr.org/