Strzały w Kapitolu, ranna kobieta.

Washington Capitol zamienił się w strefę kryzysową po tym, jak wściekły tłum zwolenników Trumpa zaatakował polityczne centrum stolicy. Posiedzenie Senatu Stanów Zjednoczonych, na którym ustalane byłyby wyniki wyborów, zostało przerwane.

Wielu protestujących wtargnęło do sali, w której zwykle obraduje Senat USA. Burmistrz wprowadził godzinę policyjną. Według NBC News nie weszliby jeszcze do Izby Reprezentantów. Drzwi są zabarykadowane od wewnątrz.

W międzyczasie Trump wystosował na Twitterze apel do protestujących: „Proszę wszystkich w Kapitolu o zachowanie pokoju. Żadnej przemocy! Jesteśmy stroną prawa i porządku. Dzięki.”