Osobliwy ustrój polityczny Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Zapewne wielu z was, którzy choć trochę się interesują polityką, wie, że ustrój polityczny Stanów Zjednoczonych Ameryki w niektórych swoich aspektach jest dość skomplikowany, a nawet osobliwy. Szczególną uwagę przykuwa sposób wybierania prezydenta przez Kolegium Elektorskie, a batalię o wygrywanie większości w kolejnych stanach mogliśmy obserwować w minionym tygodniu. Jednak niewielu pewnie wie, że był w historii USA prezydent, którego imię w kontekście wyborów prezydenckich nawet nie było wspomniane, a sam startował tylko w jednych wyborach prezydenckich i… przegrał. Kim był Gerald Ford (1913-2006) i jak doszło do tego, że został prezydentem USA?W 1968 r. po zdobyciu 301 głosów elektorskich prezydentem USA został wybrany republikanin Richard Nixon. W 1972 r. wygrał reelekcję z rekordowymi 520 głosami (przegrał tylko w Massachusetts i dystrykcie stołecznym).

https://news.bloomberglaw.com

Od początku przygody z prezydenturą Nixonowi towarzyszył Spiro Agnew, który za jego rządów pełnił funkcję wiceprezydenta.Zgodnie z amerykańską konstytucją wybory prezydenckie muszą odbywać się co cztery lata, a więc w przypadku przerwania kadencji prezydenta przed jej urzędowym końcem (czyli na wypadek śmierci, rezygnacji lub odwołania) nie dochodzi do przedwczesnych wyborów, tylko zastępuje go dotychczasowy wiceprezydent — stąd imię kandydata wiceprezydenckiego pojawia się w kampanii równie często co głównego kandydata. W historii USA było osiem przypadków, kiedy prezydent zmarł w trakcie kadencji i zastępował go wiceprezydent.10 października 1973 r. wiceprezydent Spiro Agnew, popadłszy w poważny konflikt z prawem i oskarżony o oszustwa podatkowe, zrezygnował z urzędu, co zdarzyło się w historii USA tylko raz wcześniej (John Calhoun w 1832). W takiej sytuacji, wg zapisów konstytucyjnych prezydent Nixon musiał wskazać nowego wiceprezydenta — warunkiem ograniczającym swobodę wyboru prezydenta było zatwierdzenie kandydata przez obie izby Kongresu. Nixon postawił na Geralda Forda — wieloletniego reprezentanta i lidera republikanów w Izbie Reprezentantów. Doświadczenie Forda pomogło w jego stosunkowo bezproblemowym zatwierdzeniu przez Izbę i Senat, w których większość mieli wówczas demokraci. Ford objął urząd po głosowaniu w Izbie 6 grudnia 1973 r.W następnym roku doszło do rzeczy bezprecedensowej.

Ameryką wrzała słynna afera Watergate (kto o niej nie słyszał polecam poczytać — niezwykle ciekawy temat), która skompromitowała prezydenta Nixona. Kiedy została wszczęta procedura odwołania (impeachmentu) głowy państwa, Nixon zdecydował, że nie chce przejść do historii jako pierwszy odwołany prezydent USA, więc zamiast tego został pierwszym w historii USA prezydentem, który zrezygnował z urzędu w trakcie trwania kadencji. Stało się to 9 sierpnia 1974 r. Tego dnia Gerald Ford, który jeszcze kilka miesięcy wcześniej był reprezentantem ze wschodniego Michigan w Kongresie, został zaprzysiężony na prezydenta Stanów Zjednoczonych. W trakcie inauguracyjnego orędzia do narodu powiedział: „Doskonale zdaję sobie sprawę, że nie wybraliście mnie na swojego prezydenta kartami do głosowania, więc proszę was, byście uznali mnie jako swojego prezydenta swoimi modlitwami”.Na wiceprezydenta Ford wybrał Nelsona Rockefellera, biznesmena i dość liberalnego republikanina ze słynnej rodziny Rockefellerów.Kadencja prezydencka miała się skończyć w styczniu 1977 r., więc w 1976 doszło do kolejnych wyborów. Gerald Ford postanowił wziąć w nich udział, a przeciwko niemu stanął demokrata Jimmy Carter, który jednak pokonał urzędującego prezydenta.Gerald Ford przeszedł do historii jako jedyny prezydent USA, który nie wygrał wyborów prezydenckich, choćby jako kandydat wiceprezydencki.

Źródło: https://news.bloomberglaw.com