Lech Wałęsa: „W tym roku nikt ode mnie nie dostanie prezentów, bo jestem bankrutem”

Walka z komunizmem rozsławiła Lecha Wałęsę na całym świecie, jest twarzą strajku 1980 roku w gdańskiej stoczni im. Lenina, który był punktem zwrotnym w Polsce. Dziś Wałęsa (77 l.), Laureat Pokojowej Nagrody Nobla i były prezydent Polski, twierdzi, że jest bankrutem. „W tym roku nikt ode mnie nie dostanie prezentów, bo jestem bankrutem” – powiedział Wałęsa dla Polsatnews.

W przeszłości dużo podróżowałem i zarabiałem na wykładach, ale teraz to już koniec, powiedział Wałęsa z myślą o skutkach pandemii. „Były chwile, kiedy miałem pieniądze, a potem je wydawałem. Teraz stoję z pustymi kieszeniami ”.

Lech Wałęsa przyznał, że pomaga w przygotowaniu świąt. – Ja jestem starego chowu -mówił w wywiadzie dla PolsatNews. – Wychowano mnie tak, że raczej przeszkadzam niż pomagam – dodał. Były prezydent zauważył, że jest to dalekie od równouprawnienia, ale tak właśnie wyglądało wiejskie wychowanie. – Na starość nie da się już nic zmienić – ocenił.

Źródło: polsatnews/onet/