Konkurent PKP wykończony w 2 lata.

Cały czas państwowi przewoźnicy stanowią znaczną większość przewozów, niemal stanowiącą monopol, w przeciwieństwie do innych krajów Europy środkowo-zachodniej. Pierwszej próby wejścia na polski rynek transportu kolejowego będąc niezależnym od operatora państwowego (co nie znaczy że nie należała w dużym stopniu do skarbu państwa) podjęła spółka-Lubuska Kolej Regionalna powstała w 1991/2 roku. Zamiarem przewoźnika było dobre skomunikowanie całego województwa zielonogórskiego i okolic, a także zakątków gdzie pociągi PKP już nie dojeżdżały. Przez krótki czas LKR postanowiło również prowadzić weekendowe kursy do Karpacza. Jako tabor wykorzystano zakupione w Danii pociągi Lyntog z lat 60-tych. Co ciekawe, pomimo wieku były to jedne z najnowocześniejszych składów w Polsce, Ich wygląd przypominał luksusowe pociągi Trans Europ Express, a wnętrze nie odbiegało standardem od dzisiejszych składów.

Niestety PKP robiło wszystko, aby spółka LKR zniknęła tak szybko jak się pojawiła. LKR dostało zezwolenie na obsługę przeważnie wiejskich, lokalnych linii, na których PKP zawiesiło przewozy. Ich stan techniczny był fatalny, linie były niemal nieprzejezdne. Pociągi będące flagowymi składami duńskimi stały się furmankami na szynach. Niestety PKP jako monopoliście i operatorowi ogólnopolskiej sieci udało się zniszczyć LKR, przez co już w 1994 roku po 2 latach działalności spółka zaprzestała swą działalność, a piękne nowoczesne składy pocięte na złom lub wstawione jako świetlice wiejskie czy oborniki. Obecnie nie zachował się ani jeden skład LKR (w Danii wciąż kursuje jeden duński zestaw jako pociąg turystyczny), a linie po których przewoźnik jeździł w dużej większości już nie istnieją.

Źródło: Youtube.com