42 tys. zł kary dla pracujących za granicą za brak złożenia dokumentów.

Ministerstwo finansów zapowiedziało zniesienie ulgi podatkowej, która wcześniej pozwalała niektórym polskim rezydentom na uniknięcie płacenia podatku od dochodów z pracy za granicą. Wszyscy Polacy, którzy pracują za granicą muszą złożyć dokument, który potwierdzi ich rezydencje podatkową. Za brak tej deklaracji grozi kara do 42 tys. zł.

Adobe Stock

Od 2021 polski rząd ma w planach znieść ulgę abolicyjną. Jest to ustawa o podwójnym opodatkowaniu. Polski Urząd Skarbowy zdecyduje, czy twoje centrum życiowe jest w Polsce czy za granicą.

Do 2019 roku osoby, które pracowały za granicą, ale pozostały rezydentami podatkowymi w Polsce – spędzając 183 dni poza krajem – nie płacili podatku od dochodów zagranicznych.

Nowa regulacja dotknie około 67 000 polskich rezydentów podatkowych, którzy do tej pory korzystali z ulgi. Istnieją obawy, że nowe przepisy mogą skłonić część z nich do emigracji z Polski na stałe lub podjęcia pracy w szarej strefie.

Od stycznia prawie 250 tys. Polaków wymeldowało się spod oficjalnie zgłoszonego adresu.

Zmiany dotkną Polaków uzyskujących dochody w takich krajach jak:

  • Wielka Brytania,
  • Irlandia,
  • Finlandia,
  • Izrael,
  • Japonia,
  • Litwa,
  • Nowa Zelandia,
  • Słowacja,
  • Norwegia,
  • Belgia,
  • Kanada,
  • Dania,
  • Australia,
  • Austria,
  • Słowenia.

Źródło. money.pl